piątek, 11 kwietnia 2014

Bez odbioru




Przysuszanie, fot. A. Paprot

6 komentarzy:

  1. serce mi pękło, bo wiem, że nie powinnam przyglądać się monitorowi, ale być po tej stronie co Wy. świetny blog, z wielką przyjemnością się czyta! gratuluję owocnego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  2. to na pewno nie ostatnie badania :D fajnie, że ci się podoba, mi serduszko drgnęło na to "bez odbioru" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. łezka sie kręci w oku, tak zajebiście było.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wasz kolega Jędrzej, którego poznałam wczoraj na Marysieńce polecił mi tą stronę do przeczytania. Bardzo miło mi czytać tyle dobrych i ciepłych słów na temat mojego rodzinnego miasteczka!! Gratuluje wytrwałości bo jako studentka geografii też jeżdżę na badania terenowe i wiem jaki to jest trud. No i jestem pozytywnie zaskoczona gościnnością "Przysuszaków". Zapraszamy w czerwcu na Dni Kolbergowskie - będziecie czuli się jak ryby w wodzie!! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękujemy za wyrazy uznania i za zaproszenie do ponownego odwiedzenia Przysuchy! Serdeczne Pozdrowienia (już) z Poznania i (mam nadzieję) do zobaczenia w czerwcu! :)
    Jędrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założyłeś się z Marcinem o Finlandię więc musisz przyjechać :P

      Usuń